STRÓJ

Cytuję za przewodnikiem "Tango moja pasja" skrótowy link: przewodnik.Etaniec.org
opracowywanym przez Lechosława Hojnackiego dla początkujących adeptów tanga i nie tylko.
 UBIÓR I BUTY
 Panie:
Buciki lekkie, dobrze trzymające stopę, o gładkich i śliskich podeszwach (to bardzo ważne, będziesz wykonywać mnóstwo pivotów (obrotów na stopie); nawet jeżeli “dasz radę” na tępej podeszwie to silnie przeciążysz stawy, a szkoda iść na tangową emeryturę po miesiącu). Szpilki wskazane (bo inaczej będziesz stale tańczyła na palcach), jednak płaska podeszwa możliwa (jednak wtedy bardzo elastyczna lub dwuczęściowa - naprawdę będziesz tańczyła na palcach).


Góra: unikaj sztywnych, grubszych, wydatnych, czepliwych ozdób z przodu (to co w lustrze wygląda świetnie, czasem jest niebywale zdradliwe w bliskim objęciu. Może uwierać Ciebie lub (częściej) partnera, utrudniać lub uniemożliwiać najprostsze skręty i obroty, może Ci lub/i Twojemu partnerowi odebrać całą radość i swobodę. Uważaj na tył na wysokości ręki partnera (na całej szerokości): zdradliwa ozdoba lubi się zaczepić o zegarek (guzik mankietu, opaskę fit) partnera w najmniej odpowiednim momencie

Dół: spódnica raczej luźna, głębokie rozcięcia (lepiej więcej niż jedno) są w cenie bo pozwalają na swobodne ruchy nóg. Możesz je połączyć np. z getrami, jeżeli nie chcesz pokazywać nóg. Unikaj wąskich spódnic (dłuższe uniemożliwią jakąkolwiek pracę nóg poza spacerem, krótsze w większości nie spoczną z unoszeniem się, zanim ich dół nie sięgnie twoich bioder. Spodnie albo bardzo elastyczne (bliżej legginsów), albo bardzo luźne (ale wtedy lepiej zebrane w kostce).
Długość nie przesadna. Jak bardzo łatwo zaczepić własnym obcasikiem o rąbek spódnicy, mankiet spodni etc. dowiesz się szybciej niż myślisz. W ramionach wytrawnego tancerza możesz taki incydent przetrwać bez upadku, jednak jest to zawsze sytuacja niebezpieczna.


 Ukształtował się też w tangu specyficzny styl ubioru uwzględniający wszystkie powyższe zastrzeżenia i ostrzeżenia. Rozważ zaopatrzenie się na początek w jeden z takich genialnych wynalazków dobrze łączących tangowy styl z wygodą oraz specyficznymi wymogami kinetyki i ergonomii.

Panowie:
Buty płaskie i niskie (najlepiej klasyczne wizytowe półbuty) na płaskiej (bez protektora), możliwie śliskiej podeszwie, bez długich nosów (które znakomicie utrudniają unikanie kopania i deptania partnerki); dowolne buty taneczne (do innych tańców) będą znacznym ułatwieniem. Dobry tancerz jakoś sobie poradzi w ciężkich butach o tępych podeszwach (ale tego nie robi!), za to początkującemu tancerzowi takie obuwie może wręcz uniemożliwić taniec.

Świeża koszula z materiału dobrze wchłaniającego pot, z dobrą wentylacją, bez tendencji do natychmiastowej zmiany koloru wskutek drobnej wilgotności, to podstawa. Lepiej, jeżeli jest gładka, miła w dotyku, bez dodatków wystających lub czepliwych (panie miewają na torsie sporo czepliwych ozdóbek, a tańczymy blisko siebie). Raczej śliska niż “antypoślizgowa”.
Tańczymy zwykle w ciepłych salach (i jesteśmy ubrani cieplej niż większość kobiet, bo nie mamy gołych ramion, cienkich ramiączek oraz odkrytych pleców). W połączeniu z bliskim objęciem i ciepłymi emocjami oznacza to, że reakcja koszuli na pot (także partnerki) jest absolutnie kluczowym kryterium jej wyboru. Sprawdź każdą koszulę w praktyce (niesprawdzoną zabierz na milongę tylko w komplecie ze sprawdzoną już zapasową). Koszula nie może być zbyt wąska, krępować ruchy (będziesz podnosił ramiona i skręcał tułów), nie może też mieć tendencji do wychodzenia ze spodni (jeżeli nie masz do niej stuprocentowego zaufania, już lepiej włóż koszulę wypuszczaną na spodnie).
Spodnie - najlepiej szerokie, jakby za duże,(pozostały z czasów gdy młodzI chłopcy wymykali się na milongi pozyczając spodnie od ojców)

Rozważ zakup obuwia tanecznego (niekoniecznie tangowego). Tancerzy rozpoznaje się po butach mniej powszechnie niż tancerki, buty nie czynią mistrza i bardzo wystawne tangowe obuwie na nogach bardzo słabego tancerza bywa poczytywane za wadę.
Poszukaj genialnych koszul ze specjalnego włókna o nazwie Modal, które są miłe w dotyku (dla Ciebie i partnerki), “lejące”, mają delikatny, atłasowy połysk, ale przede wszystkim są niezrównane we wchłanianiu potu.